M jak miłość, odcinek 1913: Wierzyciel Kasi zażąda zwrotu pieniędzy! Ciężarna Kasia nie ma jak spłacić swoich długów
Kasia (Paulina Lasota) tuż przed porodem wpadnie w koszmarne kłopoty, które poniekąd sama sobie zgotowała. Już w 1913 odcinku “M jak miłość” lekarka zobaczy, że pieniądze pożyczone dla szantażystki Anki (Katarzyna Russ), trzeba szybko oddać. Kasia zadurzyła się m.in. u kolegi z pracy, który naskoczy na nią podczas dyżuru w klinice. Całą scenę zobaczy zaniepokojona Aneta (Ilona Janyst). Kasia w 1913 odcinku “M jak miłość” nie będzie miała pieniędzy, by spłacić znajomego, a co dopiero w sytuacji, w której Anka znów uderzy w czuły punkt!
“M jak miłość” odcinek 1913 – poniedziałek, 2.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Szantaż ciężarnej Kasi i jej problemy w związku z oszustwem na temat biologicznego ojca jej dziecka wcale nie odejdą na bok. To nic, że lekarka zaraz rodzi, kłopoty dosięgną ją z podwójną siłą. Już w 1913 odcinku “M jak miłość” znajomy Kasi zacznie naciskać na spłatę długu. Lekarka musiała pożyczyć pieniądze od znajomych, by jakoś opłacić milczenie Anki, która szantażuje koleżankę w kwestii sfałszowanych badań DNA. Dzięki nim Mariusz (Mateusz Mosiewicz) myśli, że jest tatą dziecka ukochanej. W rzeczywistości jest nim Jakub (Krzysztof Kwiatkowski).
Wierzyciel Kasi postawi ją pod ścianą
– Jestem w trakcie remontu domu i naprawdę pilnie potrzebuję zwrotu tej pożyczki – powie znajomy lekarz, który początkowo dał koleżance pieniądze, ale w 1913 odcinku “M jak miłość” nie przestanie naciskać na oddanie długu.
– Już dwa razy umawialiśmy się na drugi termin. Żona niedługo urwie mi głowę – doda zdenerwowany mężczyzna.
– A to bardzo współczuję, ale to nie jest powód żeby denerwować kobietę w ciąży – do gabinetu wejdzie Aneta (Ilona Janyst).
– Spóźnię się na zabieg – rzuci jedynie rozmówca.
Problemy Kasi przed porodem ją przerosną
Kasia nie będzie wiedziała, co ma robić. Wszystko wymknie się spod kontroli. Kłamstwo na kłamstwie przytłoczy lekarkę. Ma długi u znajomych, bo musiała podarować pieniądze Ance, by ukryć prawdę o ojcostwie. Teraz lekarka zobaczy, że sytuacja jest wręcz beznadziejna i wisi na włosku.
– Kasiu, co się dzieje? Przecież ty niedługo rodzisz, a cały czas bierzesz dodatkowe dyżury, zapożyczyłaś się u połowy znajomych. Na co ci ta kasa? – zapyta Aneta.
– Nie martw się, oddam ci wszystko co do złotówki – szybko zapowie Kasia.
– Ale to w ogóle nie o to chodzi i ty dobrze o tym wiesz – uzna Chodakowska, ale Kasia nie będzie jej słuchać. Nie przyzna się, co zrobiła…









